"Znajdę cię kochanie"
Moje myśli zostały przerwane przez odgłos głośno zamykanych drzwi i chichotu.
-Jesteśmy ! -Usłyszałam wydzierającą się Victorię .
Wstałam z łóżka idąc do nich ,były kompletnie pijane,zaśmiałam się gotowa do wrócenia do mojego pokoju. Kiedy dostrzegłam Arię starającą się cicho zamknąć drzwi ,popatrzyła na mnie i westchnęła ,wiedziała że została zauważona .
-Payton wytłumaczę ci wszystko ,obiecuję .-Powiedziała patrząc na swoje stopy.
Skinęłam i poszłam w kierunku jej pokoju.Serio myśli ,że nie żądałabym od niej żadnych wyjaśnień ?
Dziewczyna zamknęła za mną drzwi ,podczas gdy ja usiadłam na jej łóżku .
-Gdzie do cholery byłaś ?-Szepnęłam szorstko.Westchnęła znowu i usiadła obok mnie.
-Byłam z Louis'em.
-Kim ?- Z Louis'em Tomlinson'em ,poszłam z nim. -Powiedziała patrząc w dół .
-Jak poszło z Harry'm ? -Zapytała patrząc na moja reakcję.
-Harry ?. -Zmrużyłam oczy przez jej tok myślenia, brała coś ?
-Harry Styles najlepszy kumpel Lou.-Posłała mi ewidentne spojrzenie i zadrwiła zanim zaczęła mówić dalej.
-Jest w ciebie zapatrzony ,Payton. Szczerze, jeśli prześpisz się z kimkolwiek najpierw musisz poznać jego imię .-Lekki uśmiech zamajaczył na jej ustach ,gdy zmrużyłam oczy.
-Co ty do cholery gadasz nie przespałam się z nikim.-Prychnęłam na jej sfrustrowane podejście ,uśmiech zniknął z jej twarzy kiedy zrozumiała co powiedziałam.
-Co kurwa ? Nie przespałaś się z nim ?-Wyszeptała surowo wstając.
-Proponował ,ale odmówiłam -Wzruszyłam ramionami ,patrząc jak jej oczy się powiększają.
-Uhhh kurwa, Payton czemu ?.-Jęknęła ,uderzając się dłonią w głowę .
-Nic o nim nie wiem Aria ,on jest chory.-Krzyknęłam ,współlokatorka pokręciła rozpaczliwie głową.
-Nie ,nie ,nie Payton ty nie rozumiesz ,Harry jest liderem gangu ,zawsze dostaje to czego chce.-
Krzyknęła panicznie na co znów wzruszyłam ramionami.Obróciła mnie twarzą do siebie i przeskanowała każdą część mojego odsłoniętego ciała.
-Co robisz ?. -Prychnęłam
-Uderzył cie ,albo nakrzyczał ?.-Powiedziała bardziej pytając ,zmarszczyłam brwi i pokręciłam głową.
-Nie dotknął mnie -Zapewniłam ,starając się ją uspokoić .
-Co ci powiedział kiedy poszłam ?.-Zapytała mnie zmartwiona .Moje oczy podwoiły swoje rozmiary ,kiedy jego głos znów pojawił się w mojej głowie .
-Uhhh Znajdę cie kochanie.-Powiedziałam ,Aria zadrwiła ze mnie zanim zaczęła mówić.
-Cholera Payton masz przejebane -Spojrzała na podłogę ,zmarszczyłam czoło .
-Co to ma znaczyć ?
-Gang Styles'a przechadza się tą ulicą ,oni mają to co chcą lub kogokolwiek chcą .Przez odrzucenie, Harry z robi z tego grę ,nie przestanie póki ciebie nie zdobędzie to jest jego gra jeśli cię zdobędzie ,wygra .Nie da ci spokoju póki nie będziesz jego .-Wzięła głęboki oddech ,przed kontynuacją .
-Proszę bądź ostrożna i nie daj mu za wygraną ,walcz o siebie .-powiedziała kładąc ręce na moje plecy. Kiwnęłam głową, udając się do mojego pokoju próbując to wszystko przetworzyć .
Jęknęłam okrywając się kocem ,mając nadzieję że mnie ochroni.Jego głos ciągle odtwarzał się w mojej głowie ,póki nie zasnęłam.
---------------------------------------------\
Poślizg lols
Widze ze mnie nie lubicie przykro mi troszke :(
Serio to bardzo mi przykro ..
Czytasz komentuj dla Ciebie to sekunda ,dla mnie nagroda za godziny tłumaczenia .
xczekam na nn super rozdzial
OdpowiedzUsuńNext :* <3
OdpowiedzUsuńJeju *,* Super <3 Ps. świetnie tłumaczysz <3
OdpowiedzUsuńZarabisty xxx
OdpowiedzUsuń