czwartek, 24 lipca 2014

Rozdział 9

Nie mogłam złapać oddechu kiedy dotknęłam obolały punkt. Harry spojrzał w dół, gdy ja odwróciłam się do niego plecami. Moje usta otworzyły się, kiedy zauważyłam  głupi uśmieszek ciągle widoczny na jego twarzy. Bez żadnych namysłów, podniosłam dłoń i z wielką siłą uderzyłam w jego prawy policzek. Głowa odchyliła się przez mocne uderzenia, a ja uświadomiłam sobie co zrobiłam. Jedna rzecz. MUSZĘ KURWA UCIEC. Szybko wybiegłam z pokoju i zbiegłam na dół. Mogłam usłyszeć głośne kroki za mną.Wbiegłam do salonu i otworzyłam drzwi tarasowe, zauważając Zayna i Liama palących na werandzie.Wstali ,gotowi by mnie złapać. Kontynuowałam bieg w dół ulicy, rozejrzałam się dookoła nie zauważając nic znajomego, fuknęłam i biegłam dalej. Przestałam kiedy zauważyłam, że nikt mnie nie prześladuje.Westchnienie albo ulga przebiegła przeze mnie kiedy szłam boczną drogą. Popatrzyłam w dół uświadamiając sobie, że ciągle mam na sobie jego głupią koszulkę. Jęknęłam nie chcąc mieć tego na sobie, nie chce jego na mnie. Podskoczyłam, gdy spojrzałam w bok dostrzegając samochód Harry'ego, szyba zsunęła się na dół pokazując kawałek Harry'ego. Nieznacznie otworzył drzwi, podczas jazdy w tym samym tempie co mój chód.
-Właź.Do.Tego.Jebanego.Samochodu.!! - krzyknął. Łzy napełniły moje oczy, patrząc na niego ,kontynuowałam chód.Pokręciłam głową sprawiając ,że stał się jeszcze bardziej wkurzony.
-Zranisz mnie - Szepnęłam, spuszczając wzrok. Spojrzałam w górę zauważając, że samochód odjechał. Odwróciłam się dostrzegając Harry'ego za mną , nie był zły, był ciągle wkurzony.
-Proszę. Nie chciałam - wyszeptałam i otarłam łzy. Mocno złapał za moje ramię, na co syknęłam. Chłopak nic już nie mówił po prostu zaciągnął mnie do samochodu i wepchnął do środka. Gdy wsiadł za kierownicę zaczął przyspieszać ignorując mnie sprawiając że byłam jeszcze bardziej przerażona.
-Powiedz coś proszę - powiedziałam cicho, wystarczająco żeby mnie usłyszał. Burknął i odwrócił się twarzą do mnie.
-Musisz się nauczyć, gdzie jest twoje pieprzone miejsce Payton - prychnął, znów patrząc na drogę. Cichy szloch wyrwał się z moich ust, gdy zadrżały
-To się nie powtórzy. Proszę nie krzywdź mnie - powiedziałam chowając twarz w dłoniach.
-Wolę umrzeć, niż być torturowana - szepnęłam na tyle cicho żeby mnie nie usłyszał, zaczęłam się kołysać starając się uspokoić,co zadziałało.
-Wiem.Kocham cie - powiedział bardziej łagodnie. Zadrwiłam kręcąc głową.
-Nie kłam - splunęłam i odwróciłam się twarzą do okna.Wjechaliśmy na podjazd, Harry wyszedł z auta i podszedł do moich drzwi otwierając je i wyciągając rękę, grzecznie czekając aż wyjdę.
-Nie chce - ręce zaczęły mi się trząść kiedy odpinałam pasy. Harry westchnął i pochylił się nade mną robiąc to za mnie. Owinęłam ręce dookoła jego szyi , a głowę przytuliłam do jego klatki piersiowej. Wszystko czego chciałam to otuchy. Słyszałam otwierające się drzwi , ale nie miałam siły otwierać oczu.
-Szybka jest - powiedział Zayn. Poczułam jak klata Harry'ego lekko wibruje.
-Wydymałeś ją ? - zapytał Louis
-Nie. Ona wie co z nią zrobię - zachichotał.Skomlenie wydostało się z moich ust, przygryzłam wargę starając się nie wybuchnąć płaczem. Następnie usłyszałam kolejne otwierające się drzwi i zamykające za nami, po chwili zostałam  położona na łóżku.
-Proszę - zacisnęłam oczy kiedy owinęłam się kocami mając nadzieję, że one mnie ocalą.
-Dam ci lekcję, ale nie teraz - wyszeptał do mojego ucha. Otworzyłam oczy żeby na niego spojrzeć, lecz obraz został zamazany przez moje łzy.
-Kiedy.... - przerwał mi kładąc jego palec na moich ustach.
-Wkrótce kochanie. Teraz wychodzę załatwić interes będę za niedługo. Dziewczyny tu są więc nie próbuj kurwa niczego robić, albo twoja kara będzie dwa razy gorsza - powiedział zostawiając mnie w pokoju. Fuknęłam. Co najmniej mogę spędzić trochę czasu z dala od niego. Po prostu okropnie  boje się kary.


__________________________________________________
Wow mamy 9 rozdział z 85 chyba xD 
Chciałabym Wam bardzo podziękować za miłe komentarze ,a szczególnie jednej dziewczynie @Vicky_Poland ,bardzo ,bardzo ,dziękuję kochanie za tak miłe słowa przez które się wzruszyłam <3 Ten rozdział jest dla Ciebie słońce xx
________________________________________________
Bardzo sie ciesze ,że mamy 5.000 wejść i aż 33  komentarze :D
________________________________________________
Chce zrobić tak ,żę następny rozdział pojawi się jak będzie 5 komentarzy.
Dacie rade ?
Mam nadzieje ,że tak.
Napiszcie co myślicie o Possessive na Twitterze.
_______________________________________________
Miłego czytania ILY xxx

6 komentarzy:

  1. Jak juz obiecalam, komentarz dzisiaj!
    Wiec tak - Harry to DUPEK CHUJ i miliony innych bluzg. Taa, nie wiem jak on może ją bić? Później kiedy już pewnie będą w sobie zakochani itp. To jak się np nad nią pochyli to ona się cofnie, bo jej się pewnie to przypomni i wciąż będzie się go bać. Czekam na KISS oczywiscie. Tak poza tym, to uwielbiam taką fabułę. I WOW. Porównując te rozdziały, a początkowe to idzie ci naprawdę świetnie! Interpunkcja poprawiona! NO, dobra robota! :))
    Proszę, informuj mnie na tt - @elciaaa085
    życzę weny do tłumaczenia i zapraszam na mój
    *:*
    alone-harry-styles-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeejeje nareszcie
    Harry to palant. Huj dupek. Skurwiel
    … . i wiele wiele innych. Czekam az w koncu sie pocaluja i.wg a.nie ze bedzie ja straszyl billl i hmmmm gwacil??
    Tłumacz dalej. ��

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawaj szybko nowy rozdział nie wytrzymam ! :D Super rozdzial ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny rozdział. Dawaj szybko następny

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K