środa, 6 sierpnia 2014

Rozdział 18

-Dlaczego wyjeżdżamy ? - zapytałam Harry'ego. Perrie i Zayn spali, więc uznałam, że to najlepszy czas na zapytanie, bo Harry nie będzie na mnie krzyczał.* Ręka Harry'ego mocniej ścisnęła moją, na co lekko ją cofnęłam, ale nie wyrwałam. Westchnął patrząc na drogę.
-Policja jest obok naszej bazy, nie mogę ryzykować, więc wyjeżdżamy- wzruszył ramionami, brzmiał tak jakby to nie był żaden wielki problem. Skinęłam nie do końca przekonana jestem pewna, że ominął kilka detali.
-Chcę żeby każdy był bezpieczny dlatego wziąłem twój telefon. Masz w nim wszystkie nasze numery, jeśli wpadłabyś w kłopoty - ponownie wzruszył ramionami i niechętnie oddał mi telefon. Uśmiechnęłam się w myślach.
-Są tam tylko te numery które ci wpisałem - dodał zdzierając moją radość uśmiech. 
-Nie chce tu być - wyszeptałam wkładając telefon do kieszeni. Wiem, że Harry mnie usłyszał, bo chciałam żeby tak było. Zmusił mnie do tego.
-Nie zachowuj się jak suka Payton - powiedział nisko. Zesztywniałam i spojrzałam na niego, jego usta ułożone były w cienką linię, a oczy robiły się ciemniejsze.
-To prawda, wydaję się jakbym tylko ja tutaj rozmawiała** - wzruszyłam i oglądałam ciągłą drogę, podczas gdy Harry szybko na mnie spojrzał.
-Nie chce tu być. Chce żyć z moimi przyjaciółmi i chodzić do collage'u. Ale pozwoliłbyś mi na to ?. Nie. Jesteś egoistą i draniem - mój głos stawał się głośniejszy, ale nie obchodziło mnie to, że mogę ich obudzić. Harry złapał mnie za policzek mocno trzymając i obracając mnie w jego stronę.
-Słuchaj. Jeśli nie chcesz żebym przypierdolił ci w twoją snobistyczną małą twarz, lepiej dla ciebie jeśli się kurwa zamkniesz. Teraz. Kochanie - wykrzyczał, kiedy nie odpowiedziałam puścił mój policzek, odpalając samochód.
-Ciągle snobistyczny dupek - nic nie mogłam na to poradzić, gdy te słowa wyszły z moich ust. Patrzyłam jak głowa Harry'ego się odwraca, jego oddech stał się płytszy, załapał za moją talię mocno ją ściskając na pewno zostaną ślady.
-Wyjdź - syknął. Szerzej otworzyłam oczy wiedząc, że mógłby mnie tu zostawić na środku nie wiadomo czego, albo mógłby zrobić więcej szkód, gorszych od tych które mógłby mi zrobić w samochodzie. Pokręciłam głową, na co on westchnął poirytowany przed otworzeniem swoich drzwi, następnie wyszedł na zewnątrz. Co do cholery mam zrobić. Mój umysł szalał, a trzęsącymi rękoma zablokowałam drzwi żeby się ochronić do czasu aż mi ich nie otworzy. Szarpał za drzwi, jego złość zwiększyła się, gdy je otworzył kluczem, pochylił się nade mną odpinając pasy, następnie wycofał się czekając aż wyjdę.
-Wyłaź Payton i tak nie będzie lepiej. Zaufaj mi - powiedział, spojrzałam w dół czując, jak słabe uczucie mnie pochłania. Wyszłam, stając kilka metrów od samochodu. Harry stał za mną.
-Odwróć się skarbie - jego ciało mocno przylegało do moich pleców. Powoli się odwróciłam spotykając jego szorstkie spojrzenie.
-Ja p-przepraszam - wyjąkałam. Jego usta podniosły w chory uśmieszek.
-Więc dlaczego to powiedziałaś ? - zapytał, jego głos ciągle brzmiał strasznie. Wzdrygnęłam się w środku, nie chciałam tego powtarzać. Moje usta zadrżały kiedy znalazłam właściwe słowa.
-Dlatego, że nie chce tu być - wyszeptałam, moje czoło prawie dotykało jego klaty.
-Wszystko co chce zrobić jest pokazanie ci co się dzieje złym dziewczynką, Payton ? - zapytał uwodzicielsko. Pokręciłam głową.
-To pokaż mi dobrą dziewczynkę kochanie - powiedział kładąc rękę na moim policzku i podnosząc ją w górę. Pociągnęłam nosem, moje oczy były pokryte łzami. Lekko się pochylił i przyłożył swoje usta do moich, oddałam pocałunek nie chcąc być nieposłuszną. Następnie przerwał pocałunek.
-Nie boję się zostawić ciebie w twoim miejscu, ale to jest tak, ze nie chcesz mnie opuścić - powiedział normalnym tonem łapiąc mnie za rękę i prowadząc do samochodu.

__________________________________________________________
*Alexis napisała, że Louis i Elanour ,ale El nie było w opowiadaniu ,a z tyłu siedzieli Zayn i Pezz (Alexis się pomyliła)
**Payton chodzi tu o to, że ma takie wrażenie jakby w tym domu oni ze sobą nie rozmawiali tylko ona chodzi i z nimi rozmawia.(coś takiego myślę, ze rozumiecie xD)

A wiecie co ja myślę, że Pay bd w ciąży i wgl bd taki dramat. Szczerze nie dziwie się Harry'emu sama bym jej przypierdoliła gdyby pyskowała xD (Brutalnie) 
Aha i wiem, ze rozdziały są krótkie, ale niestety nie mogę nic na to poradzić, po prostu autorka tak pisze. Uszy do góry przynajmniej mam czas na tłumaczenie go codziennie :D
A Wy co myślicie ? 
Kolejny rozdział pojawi sie jak będzie 13 komentarzy i przynajmniej 100 wyświetleń. (wiem, faktycznie jestem brutalna)
Miłego czytania, bardzo dziękuję za tyle wspaniałych komentarzy <3

12 komentarzy:

  1. Genialne. Swietne!! uwielbiam jak tlumaczysz i jeszcze ta notka haha ze sama bys jej przypierdolila xd zla dzieeczynka z Ciebie wiec uwazaj jeszcze Harry przyjdzie i Ci przypierdoli w te mala twarzyczke XD uwielbiam xx

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda ze rozdziały sa takie krotkie.
    A co do ciazy to pewnie bedzie kazał jej usunąć

    OdpowiedzUsuń
  3. Awww super <3 jej nie mogę doczekać się nexta :***

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale suuper ! Ja uważam, że Harry jest zbyt surowy dla Payton przeciez to DZIEWCZYNA i do tego delikatna...
    No ale ogólnie opowiadanie baardzo mi sie podoba :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam sie z tymi powyżej .
    A opowiadanie cudowne.
    Dobrze tlumaczysz oby tak dalej

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooooooo brak. Słów
    Czemu takie krotkie

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda ze krotkie rozdzial jak. Zwykle mnie zaszokowal oby tak dalej

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie boję się zostawić ciebie w twoim miejscu, ale to jest tak, ze nie chcesz mnie opuścić 
    Nie rozumiem tego .
    Szybko czekam na nexxxxxttt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Payton ciągle mówi o swoim miejscu czyli o domu,że chciałaby mieć normalne życie. Harry powiedział, że nie boi się jej tak jakby "zostawić" czyli, że da jej spokój i twierdzi, że to ona nie potrafi od niego odejść. A w poprzednim rozdziale Pay powiedziała,że jest juz za późno na ucieczkę. I oboje wiedzą,że nie odejdzie. Być może Harry miał na myśli coś głębszego ? tzn ze może Pay nie jest zdolna go zostawić bo go kocha?..Myślę,że choć trochę jzrozumiałaś xD :D xx

      Usuń
  9. olunia hazunia7 sierpnia 2014 16:49

    Zgadzam. Sie z dziewczynami wyżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Proszeee dalej nie kaz. Mi czekac dłużej. Opowiadanie zajebiste

    OdpowiedzUsuń
  11. jvjkdsksfojvm opowiadanie jest cudowne *_* kocham to <3 proszę dodaj nextaaa :***

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K