wtorek, 19 sierpnia 2014

Rozdział 24

Wolnym krokiem szłam na górę, weszłam do łazienki i znalazłam tam Harry'ego który siedział na krawędzi zapełnionej wanny. Uśmiechnął się co z przyjemnością odwzajemniłam, zamknęłam drzwi wchodząc w głąb pomieszczenia. Chłopak stanął przygryzając dolną wargę i podszedł do mnie.
-Zamierzasz się dla mnie rozebrać kochanie ? - wyszeptał tworząc kontakt wzrokowy. Uśmiechnęłam się pozbywając się moich spodni i rzucając je w róg łazienki. Harry przyglądał mi się uważnie, kiedy podciągałam koszulkę rzucając ją w te samo miejsce co spodnie, jęknął lustrując mnie wzrokiem. Zsunęłam majtki i rozpięłam stanik, teraz stałam przed nim całkowicie naga. Zaśmiałam się przechodząc obok niego i weszłam do gorącej wody z bąbelkami, po chwili Harry do mnie dołączył. Świadomość tego, że był goły  była jedyną komfortową rzeczą.
-Ciągle się mnie boisz skarbie ? - zapytał uśmiechając się, pokręciłam głową. 
-Nope - odpowiedziałam przebijając bańki, zaśmiał się łapiąc mnie za talię.
-Nie powinnaś była tego mówić skarbie - wyszeptał na wydechu i pociągnął mnie na siebie.
-HARRY!! MUSIMY IŚĆ, PERRIE MÓWI, ŻE WIE GDZIE TA SUKA SIĘ UKRYWA !! - usłyszałam Liama zza drzwi, fuknęłam schodząc z Harry'ego i mocząc włosy, jak się wynurzyłam zdziwiłam się, że Harry na mnie patrzy całkowicie ubrany.
-Louis powiedział, że cie popilnuje. Bądź grzeczna kochanie - powiedział kładąc ręcznik obok wanny. Moje oczy podwoiły swoje rozmiary.
-Co się stało ? Wrócę nim się zorientujesz - uśmiechnął się klękając obok. Pokręciłam głową moje ciało zaczęło się trząść.
-Nie może Perrie zostać ? proszę - błagałam, zmarszczka na jego czole zaczęła się pogłębiać.
-Nie. Ona musi nam powiedzieć gdzie iść. Louis powiedział, że będzie z tobą oglądać filmy, jestem pewien, że dotrzyma ci towarzystwa - powiedział całując mój policzek przed wyjściem. Szybko wyszłam z wanny blokując drzwi, przebrałam się w długie spodnie od piżamy i koszulkę, mokre włosy związałam w wysokiego kucyka. Po otworzeniu drzwi rozejrzałam się dookoła następnie uciekłam do sypialni Harry'ego zamykając i blokując drzwi.
-Oh skarbie to ci nie pomoże - usłyszałam szorstki głos za mną. Przestałam oddychać upewniając się, że to Louis. Złapał za moją talię przyciągając mnie bliżej.
-Nikogo tu nie ma skarbie. Nikt ci nie pomoże - powiedział w moją szyję. Ustami znaczył ścieżkę wzdłuż niej, oddech wyleciał z moich trzęsących się ust.
-To nie powinno boleć, odkąd Harry wziął to co było twoje, ale jestem pewien, że będzie bolało jutro, bo lubię ostry seks - syknął popychając mnie na łózko.
-Nie możesz. Harry jest twoim najlepszym przyjacielem - zaszlochałam kiedy zaczął zdejmować swoje jeansy i t-shirt zostawiając jedynie bokserki. Zadrżałam, gdy zaczął zdejmować moje spodnie i majtki w tym samym czasie.
-Proszę, nie rób tego - łzy popłynęły z moich oczu, jak zdejmował koszulkę. Byłam całkowicie naga. Wstrzymałam oddech kiedy nade mną zawisł.
-Pocałuj mnie. Teraz - wysyczał, jego twarz była bardzo blisko. Pokręciłam głową. Westchnął głośno zdejmując swoje bokserki i rzucając je w kąt pokoju.
-Proszę - wyszeptałam zamykając oczy. Zamknęłam usta, kiedy mały krzyk wychodził z moich ust, gdy poczułam go przy wejściu. Otworzyłam oczy jak we mnie wszedł.
-Nie, nie , nie - wymamrotałam.
-Cholera pocałuj mnie - jęknął trzymając ręce pod moją talią, zaciskając je gdy wchodził i wychodził. Znowu i znowu. Poczułam jego usta na swoich, ale nie odwzajemniłam pocałunku. Wszedł mocniej sprawiając, że zaczęłam dyszeć wykorzystał to i wepchnął język do moich ust mając z tego korzyść.
...
-Nie waż się kurwa mówić o tym Harry'emu, albo będzie jeszcze gorzej - splunął teraz całkowicie ubrany i wyszedł trzaskając drzwiami. Niemal od razu wybuchnęłam płaczem i owinęłam moje nagie wykorzystane ciało kołdrą oraz kocem. Utopiłam łzy w poduszce, gdy usłyszałam wrzaski z dołu, a następnie głośne kroki dochodzące ze schodów i otwierające się drzwi. Zamknęłam oczy starając się uspokoić oddech. Poczułam jak łózko się zagina i zimne ręce obejmują moją obnażoną talię sprawiając, że podskoczyłam.
-Przepraszam, idź spać dalej - wyszeptał Harry zostawiając pocałunek na mojej szyi przed przytuleniem głowy do moich pleców.
-Kocham cię.

______________________________________
Jeju no czekam aż Harry i Pay będą razem !
Ale nie jestem przerażona tym co zrobił Louis biedna Payton :(
Chciałabym nadrobić dzienne wyświetlenia, nie ukrywam, że spadły bardzo mocno i żałuję, że to zaniedbałam i pozwoliłam sobie na kilkudniowy odpoczynek i wakacje.
Co sądzicie ? Jeśli chcecie zadawać mi jakieś pytania to proszę nie w komentarzach, bo nie chce ich usuwać i chce też na nie odpowiedzieć dlatego proszę Ask Possessive .
Next pojawi się jak bd 15 kom i 100 wyświetleń.
Miłego czytania

18 komentarzy:

  1. ale skurwiel!!!!!!!!
    zabiłabym go!!!!!
    jak on mógł?!!!!
    no dobra Harry zabił jego laske
    ale bez przesady...

    OdpowiedzUsuń
  2. smutnoooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

    OdpowiedzUsuń
  3. wiedziałam że tak będzie !!!!!
    smutno
    szkoda mi jej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Daj spokój nie przejmuj sie przecież możesz odpocząć :) Świetny rozdział no ale kur*a Louisa bym zabiłam mam badzieje, że Harry się o tym dowie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Payton powinna powiedzieć Harremu

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem co bym zrobiła na miejscu Payton... Ale może powiedziałabym dla Nialla on by uwierzył lub dla Perrie ona by chyba zabiła tego skurwiela... (Przepraszam Louis)

    OdpowiedzUsuń
  7. JESTEM PORYPANA WIEM
    ALE JA SIĘ CIESZĘ TROCHĘ
    BO
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    LOUIS JEST TAK CHOLERNIE GORĄCY, ŻE AŻ BRAKUJE MI POWIETRZE O JEZU
    NIE WIEM WHY, ALE NIE LUBIĘ PAYTON
    JEST ZA ŁATWA
    POZWOLIŁA TAK SZYBKO SIĘ W TO WCIĄGNĄĆ
    TAK SZYBKO UWIERZYŁA, ŻE HARRY JĄ KOCHA
    TAK SZYBKO SIĘ Z NIM PRZESPAŁA DO CHOLERY NO!!!
    ONA JEST GŁUPIA CZY GŁUPIA?
    O.O
    BO JA JUŻ NIE WIEM
    NO I KURWA SIĘ WKURZYŁAM
    SAMA TEGO CHCIAŁA
    NO SORRY, ALE SIĘ PROSIŁA O TO
    SZKODA MI JEJ, A Z DRUGIEJ STRONY NIE.
    EH
    EH
    HM
    HM
    @elciaaa085
    sm-db.blogspot.com
    alone-harry-styles-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. wiedziałam po prostu wiedziałam jak ona powie Harremu to on go zabije!!
    albo Louis zabije Pay albo tak ją urządzi że popamieta

    OdpowiedzUsuń
  9. olunia hazzunia20 sierpnia 2014 12:31

    zgadzam sie powyzej

    OdpowiedzUsuń
  10. matko co za akcje !!?
    nie wierze!!
    ale cham
    Louisssss słońce jak mogłeś ???!!!!
    ale i tak cie kocham!!
    rozdział jak zawsze zajebisty i zaskakujący jak dla mnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tez mam nadzieje ze oni beda razem. No ale to co zrobil Louis bylo straszne. Jestem ciekawa co zrobi Harry jak sie dowie... Moze Payton bedzie w ciazy z Louisem... Tyle mysli na 1 rozdzial XD

    OdpowiedzUsuń
  12. Prosila sie ?
    No dobra oddala sie harremu bo hmmm i tak by sam to zrobił bez jej zgody jeszcze gorzej.
    A ona nie prosila sie o to by louis ja przelecial/zgwalcil

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda mi jej to wina harrego ze lou ja zgwalcil zabił jego laske i tera masz babo placek.
    Szczęście ze jej nie zabił co mógł ale mi sie wydaje ze nadal bedzie ja gwalcil zajdzie w ciaze i dopiero będzie bagno i afera

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytajac te komentarze sama juz nwm co o tym myslec... Payton powinna powiedziec dla ktoregos z chlopakow w koncu miala nie powic Harryemu. No nwm jestem bardzo ciekawa co bedzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najlepszy rozdział niecierpliwieniem czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Prosze daj kolejny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K