Daje 10 minut zanim Harry znajdzie siły i wyważy drzwi. Mam racje. Jego wkurwiony głos po drugiej stronie drewnianych drzwi i głośne uderzanie w nie, mogło doprowadzić do złamania ich w każdej chwili. Nogi miałam odrętwiałe po ucieczce i nie było szans na to, że mogłabym się bronić. Upadłam na kolana i przeczołgałam się pod prysznic, zamknęłam szklane drzwi i włączyłam zimną wodę pozwalając jej ogłuszyć walenie. Najlepszy wypoczynek na świecie nawet i na kilka minut. Oparłam się o kafelki podciągając kolana do klatki piersiowej, a głowę oparłam o kolana zamykając oczy. W każdej chwili może tu wejść. W każdej minucie mogę być martwa. W każda sekundzie mogę być w zasięgu jego wzroku. Niestety. Usłyszałam głośny trzask i huk, wiedziałam że tu jest, ale nie otwierałam oczu. One widziały już za wiele. Wystarczająco tego całego bólu który mi sprawił. Wszystkie siniaki, cięcie które podobno nie miał na celu ich zrobić. Mówił, że mnie kocha. Pierwsza zasada miłości. Nie zranisz nikogo kogo kochasz. Myślałam, że Nate mnie kocha, teraz chcę żebym poślubiła kata. Chce żebym była bezpieczna, ale posyła mnie do osoby która spowodowała najwięcej bólu w moim życiu, zaraz obok Paul'a.
-Spójrz na mnie Payton - wyszeptał, złość ciągle była słyszalna w jego głosie. Otworzyłam oczy zauważając, ze prysznic jest wyłączony i znajduję się w jakimś zamkniętym pomieszczeniu. Harry siedzi obok mnie, tak samo jak ja tyle, że on na mnie patrzy. Nie tak jak miał w zwyczaju. Lecz raczej ze smutkiem.
-Nie zapytam cię ponownie. Dlaczego uciekłaś - syknął, spojrzałam w dal przyciągając kolana bliżej klatki piersiowej tak jakby miało to mi pomóc w bólu który jest mi pisany.
-Nie chce cię - wyszeptałam kładąc czoło na kolanach, usłyszałam jak coś mruczy. Złapał mnie za ramię i pociągnął w górę. Wstrzymałam oddech kiedy przycisnął mnie do zimnej ściany.
-Kiedy do kurwy nędzy dałem ci wybór ? Mam to w dupie, ze się nie zgadzasz. Jesteś moja. I naprawdę mnie to kurwa nie obchodzi czego chcesz - prychnął mocniej mnie przyciskając. Szczęka mi opadła, a usta zaczęły drżeć kiedy siłą włożył mi pierścionek na palca.
-Jeśli jeszcze raz wywiniesz taki numer skarbie. Przysięgam na Boga, że nie powstrzymam się przed niczym. Nie mam wyboru i napisze kilka zasad - splunął popychając mnie na ziemię. Nie spojrzał się za siebie gdy wychodził przez rozwalone drzwi. Ponownie oparłam się o ścianę nie będąc wstanie wstać.
...
Po godzinie siedzenia w łazience nareszcie z niej wyszłam. Ostrożnie przeszłam przez leżące na podłodze kawałki drzwi i poszłam do sypialnie Harry'ego. Zmarszczyłam czoło kiedy drzwi były zamknięte, on nigdy ich nie zamykał. Podeszłam do nich starając się nie zranić nóg przez to co Harry zniszczył. Delikatnie pociągnęłam za klamkę upewniając się, że są zamknięte. Dlaczego do cholery jestem zamknięta ? Odwróciłam się wzdychając, nie mogę nic z tym zrobić, ale to jest lepsze niż siedzenie w lochu na samym dole. Poszłam w stronę łóżka, a moje oczy spoczęły na kawałku papieru leżącego na pościeli. Cała kartka była zapełniona pismem Perrie. Otworzyłam usta zauważając, że jest to regulamin. Dla mnie.
Usiadłam na łóżku gotowa, aby przeczytać te gówno. Nie wierzę, że może się spodziewać tego, że będę mu posłuszna.
1. Nie wychodzić z pokoju bez wiedzy Harry'ego.
2.Nie jeść bez wiedzy Harry'ego.
3.Nie zaspokajać się bez wiedzy Harry'ego.
4.Nie ciąć się.
5.Nosić jedynie te rzeczy, które Harry wybrał. (Są w szafie)
6.Nie rozmawiać z innymi mężczyznami w tym domu bez wiedzy Harry'ego. Tak samo jak z każdą inną osobą.
7.Nie malować się, lub mieć na twarzy inny produkt upiększający.
8.NIE ZDEJMOWAĆ PIERŚCIONKA w żadnym wypadku . Jeśli to zrobisz kara będzie gorsza.
9. Nie skomleć i nie płakać.
10.Jeśli każe ci mówić, zrób to.
11.Nie zamykać lub zakluczać drzwi.
12.Nie wychodzić na zewnątrz i nie wpatrywać się w okna.
13.Nie używać urządzeń elektronicznych.
14.Nie być zła kiedy Harry chce wydać pieniądze na ciebie lub coś innego.
15.Nie wkurzać się w ogóle.
Jeśli którykolwiek z tych punktów zostanie złamany, zlekceważony przez uległą dostanie ona karę. Nie przyjmuję żadnych zastrzeżeń po tym póki te punkty nie staną się czerwone.
Podarłam kartkę rozrzucając ja po pokoju. On nie może tego ode mnie wymagać. Mój brat jest w tym domu, teraz nie mogę z nim nawet porozmawiać. Nawet z Perrie. Myślę, że nie rozmawianie z Pezz zabije mnie najbardziej.
______________________
Kurde Harry się robi jak Christian Grey xd
Bardzo bym prosiła o podpisywanie się w komentarzach przykład : "Świetny rozdział / <twoje imie, ksywka> "
Co myślicie o tym rozdziału ? Next pojawi sie jak bd 20 Kom i 12.000 wyświetleń <3
Coś mi się stało z tekstem i nie mg tego wyjustować -,- więc przepraszam za wygląd :c
/julka
jeeju co on sobie mysli? ona go nie chce ;/ trzymaj sie Pay ;c
OdpowiedzUsuńNooo przeginka
OdpowiedzUsuńna max
pay trzymaj sie
Popierdolilo go?
OdpowiedzUsuńOla
No pojebany
OdpowiedzUsuńjula
on jest pojebany
OdpowiedzUsuńniech sie udławi tą kartką
kocham cie kocham cie....
OdpowiedzUsuńpalant
[*]
OdpowiedzUsuńzawiodlam sie na nim
to juz nie moj hazz przynajmniej tutaj :c
OdpowiedzUsuńjestes okropny i zaklamany
rozdział mi sie bardzo podoba
OdpowiedzUsuńNie no co to wg jest ?!?!? Omg wspolczuje jej :( -Magda :*
OdpowiedzUsuńBad bad bad
OdpowiedzUsuńKocham to opowiadanie
OdpowiedzUsuńale hazzz kochanie przesadzasz
Monia
Psychol
OdpowiedzUsuńpsychol
lola
Zajebisty
OdpowiedzUsuńLovkii kisski pay trzymaj się kochana
OdpowiedzUsuńSuper omg co on sb myśl wg ?!?!?
OdpowiedzUsuńHazz spisz na podłodze
OdpowiedzUsuńmagda
Sie porobiło
OdpowiedzUsuńkarola
Wciskać na chama pierścionek??
OdpowiedzUsuńHazz nie uderzyles sie w glowe?
Ewa
Hazz z głową oki?
OdpowiedzUsuńZgadzam sie z wami
OdpowiedzUsuń*-* :c
OdpowiedzUsuńMarta
Harry porąbało cię już całkowicie -.- Jak możesz odwalać coś takiego??!! Jesteś skończonym dupkiem i idiotą -.-
OdpowiedzUsuńPay trzymaj się słońce <3
Czemu jeszcze nie ma rozdziału ? :/
OdpowiedzUsuńJeszcze sie tłumaczy :D Ostatnio nie miałam czasu zeby przysiąść i na religii troche przetlumaczylam xd Jutro bd na 100% wiec sie spodziewaj :D /Julka
OdpowiedzUsuńSuper, to czekam ♥
Usuń