piątek, 8 sierpnia 2014

Rozdział 19

Nareszcie zaparkowaliśmy na wielkim parkingu hotelowym. Byłam gotowa, aby wyskoczyć z auta, kiedy Harry złapał za moją talię, sprawiając że na niego spojrzałam.
-My jedziemy gdzieś indziej - powiedział czekając aż Perrie i Zayn wyjdą. Westchnęłam wyraźnie zirytowana.
-Jestem zmęczona Harry, nie możemy pojechać jutro ? -zapytałam, kiedy drzwi się zamknęły, a chłopak od razu ruszył kręcąc na mnie głową.
-Nie, nie możemy - powiedział i kontynuował jazdę.
-Długo jeszcze? moja dupa jest zdrętwiała.
Zaśmiał się biorąc moją rękę w jego, chciałam się wyrwać, ale jego uścisk jedynie się powiększył.
-Przepraszam za to co było wcześniej kochanie, byłem zły i ciężko mi było się kontrolować - westchnął. Spojrzałam na niego i zauważyłam, że przygryza wargę.
-To nie jest tak, że mogłabym od ciebie uciec - odpowiedziałam, niemalże lubiłam go ranić. Westchnął ponownie zabierając rękę i przeczesując nią włosy.
-Przepraszam. Jesteśmy na miejscu - powiedział parkując samochód i szybko z niego wychodząc. Otworzyłam drzwi i ześlizgnęłam się na trawę. Jęknęłam obejmując mój tyłek, całodniowe jechanie sprawia, że czujesz się jak galaretka. Harry zaśmiał się biorąc mnie za rękę, nie protestowałam i po prostu z nim szłam.
-Gdzie idziemy ? -zapytałam lekko zdenerwowana myślą, że będę z nim sam na sam.
-Gdzieś - wzruszył ramionami. Fuknęłam głośno wyrywając rękę z jego uścisku. Weszliśmy na wielkie pole, otoczone drzewami stojącymi. Odwróciłam się w stronę Harry'ego który przyglądał mi się wyraźnie skupiony. Nie mogłam nic na to poradzić i lekko się uśmiechnęłam, co on chętnie odwzajemnił.
-Co niby mamy tutaj robić ? -zapytałam robiąc kilka kroków.
-Rozmawiać. Być sami - odpowiedział podchodząc bliżej mnie. Usiadłam na zimnej trawie czekając aż do mnie dołączy.
-Zazwyczaj nie przepraszam, więc nie przyzwyczajaj się skarbie - zaśmiał się kładąc na ziemi, podczas gdy ja ciągle siedziałam przyglądając się mu. Miał zamknięte oczy, a oddech stawał się spokojniejszy.
 -Wiesz, że nie chce tu być, ale jestem pewna, że wywalili mnie z collage'u, moi przyjaciele o mnie zapomnieli, a mój brat nie spocznie póki mnie nie znajdzie, a wtedy nie będzie szczęśliwy, na wieść że jestem z tobą - przyznałam również kładąc się na trawę i zamykając oczy, nie chcąc widzieć jego reakcji na moją szczerość. Jęknął delikatnie i wziął moją rękę w swoją, otworzyłam oczy zauważając, że mi się przygląda.
-Obiecuje kochanie. Nie znajdzie cię - uśmiechnął się. Prychnęłam zabierając rękę.
-Tak, znajdzie mnie. Wiem, że to zrobi, może Nate będzie ciągle wolny kiedy wrócę - zaśmiałam się cicho wiedząc, że go wkurzyłam.
-Nie Payton. Ostrzegałem cię - splunął, wzruszyłam ramionami i otworzyłam oczy dostrzegając, że gwiazdy na niebie są większe i bardziej świecące.
-Warto spróbować - zaśmiałam się obracając w jego stronę.
-Co jeśli policja cię znajdzie? Co będzie ze mną ? -zapytałam mając nadzieję, że będę wolna i wrócę do domu do Kalifornii.
-Znajdę cię Payton, choćby nie wiadomo co  skarbie - .......

_________________________________________________
Co prawda nie było 13 komentarzy,ale to nic.
Kocham to ostatnie zdanie <3
Okej nie przedłużam, więc rozdziały bd sie pojawiały wtedy gdy pod postem bd określona ilosc kom ok ?
Next pojawi się jak bd 10 kom :D
Miłego czytania skarby <3

14 komentarzy:

  1. Ahhh zajebisty czekam. Na jakis rozwój wydarzen

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam pytanie
    CZY ON. JA KURWA WOGOLE KOCHA ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Znajdę sie payton chocby nie wiadomo co skarbie
    Ahhhhhh
    Kochany ale skurwiel

    OdpowiedzUsuń
  4. IDĘ SIĘ ZABIĆ
    DOPIERO ZDAŁAM SOBIE SPRAWĘ, ŻE NIE SKOMENTOWAŁAM POPRZEDNIEGO ROZDZIAŁU NIE NO EH
    PAY MNIE WKURZA
    TAK ŁATWO SIĘ W TO WPLĄTAŁA
    TAK A CO TY MYŚLISZ PAYTON, NIE CHODZISZ DO SZKOŁY I MASZ ZA SWOJE NA PEWNO CIĘ WYWALI ZE SZKOŁY
    POSTAW SIĘ HARRY'EMU
    ON NIE ZAWSZE MUSI DOSTAWAĆ TEGO CZEGO CHCE, BO TO WKURWIA MNIE NA MAXA NO
    W RYJ MU DAJ
    PLISSSKA
    STRZEL MU GONGA W CZOŁO I PO SPRAWIE
    WKURZASZ MNIE PAY
    OH WKURZASZ
    A NA HARRY'EGO TO BRAK MI SŁOW
    @elciaaa085

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie kochana z tobą w 101% :)

      Usuń
  5. Jestem ciekawa czy kiedyś Harry zmieni się dla niej ;p Świetny rozdział ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Boski rozdzial. Popieram dziewczyny w 100 %.
    Pewnie sie kiedys zmieni. Ale cos przeczuwam ze pay bedzie w ciąży i moze byc nieciekawie… . moze poroni bo hmmmmm.. STYLES KRETYN DUPEK CIOTA ZLAMANA JA POBIJE??!!!
    a moze i zostawi?

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodko kurde nie moge sie doczekac !!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Omg so sweet umieram z ciekawości!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytam wasze komy I czesc just oburzona na pay czesc na hazze albo na tego I tego.
    Ale rozdzialy zajebiate I coraz just ciekawiej. Szkoda ze krotkie

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeej to się zaczyna robić takie słodkie i Harry i wgl <3 omnomno to tak wciąga, że nie mogę przyjąć do wiadomości, że nie ma nexta :( haha <3 cudo *-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku ale cudowny rozdział <3
    Mam nadzieję, że brat Payton załatwi Stylesa (Przepraszam Harry)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niech ona odejdzie .. Ale on ja znajdz. Kurde no dostane szszału a rozdziałów pewnie z 70

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K