Nareszcie zaparkowaliśmy na wielkim parkingu hotelowym. Byłam gotowa, aby wyskoczyć z auta, kiedy Harry złapał za moją talię, sprawiając że na niego spojrzałam.
-My jedziemy gdzieś indziej - powiedział czekając aż Perrie i Zayn wyjdą. Westchnęłam wyraźnie zirytowana.
-Jestem zmęczona Harry, nie możemy pojechać jutro ? -zapytałam, kiedy drzwi się zamknęły, a chłopak od razu ruszył kręcąc na mnie głową.
-Nie, nie możemy - powiedział i kontynuował jazdę.
-Długo jeszcze? moja dupa jest zdrętwiała.
Zaśmiał się biorąc moją rękę w jego, chciałam się wyrwać, ale jego uścisk jedynie się powiększył.
-Przepraszam za to co było wcześniej kochanie, byłem zły i ciężko mi było się kontrolować - westchnął. Spojrzałam na niego i zauważyłam, że przygryza wargę.
-To nie jest tak, że mogłabym od ciebie uciec - odpowiedziałam, niemalże lubiłam go ranić. Westchnął ponownie zabierając rękę i przeczesując nią włosy.
-Przepraszam. Jesteśmy na miejscu - powiedział parkując samochód i szybko z niego wychodząc. Otworzyłam drzwi i ześlizgnęłam się na trawę. Jęknęłam obejmując mój tyłek, całodniowe jechanie sprawia, że czujesz się jak galaretka. Harry zaśmiał się biorąc mnie za rękę, nie protestowałam i po prostu z nim szłam.
-Gdzie idziemy ? -zapytałam lekko zdenerwowana myślą, że będę z nim sam na sam.
-Gdzieś - wzruszył ramionami. Fuknęłam głośno wyrywając rękę z jego uścisku. Weszliśmy na wielkie pole, otoczone drzewami stojącymi. Odwróciłam się w stronę Harry'ego który przyglądał mi się wyraźnie skupiony. Nie mogłam nic na to poradzić i lekko się uśmiechnęłam, co on chętnie odwzajemnił.
-Co niby mamy tutaj robić ? -zapytałam robiąc kilka kroków.
-Rozmawiać. Być sami - odpowiedział podchodząc bliżej mnie. Usiadłam na zimnej trawie czekając aż do mnie dołączy.
-Zazwyczaj nie przepraszam, więc nie przyzwyczajaj się skarbie - zaśmiał się kładąc na ziemi, podczas gdy ja ciągle siedziałam przyglądając się mu. Miał zamknięte oczy, a oddech stawał się spokojniejszy.
-Wiesz, że nie chce tu być, ale jestem pewna, że wywalili mnie z collage'u, moi przyjaciele o mnie zapomnieli, a mój brat nie spocznie póki mnie nie znajdzie, a wtedy nie będzie szczęśliwy, na wieść że jestem z tobą - przyznałam również kładąc się na trawę i zamykając oczy, nie chcąc widzieć jego reakcji na moją szczerość. Jęknął delikatnie i wziął moją rękę w swoją, otworzyłam oczy zauważając, że mi się przygląda.
-Obiecuje kochanie. Nie znajdzie cię - uśmiechnął się. Prychnęłam zabierając rękę.
-Tak, znajdzie mnie. Wiem, że to zrobi, może Nate będzie ciągle wolny kiedy wrócę - zaśmiałam się cicho wiedząc, że go wkurzyłam.
-Nie Payton. Ostrzegałem cię - splunął, wzruszyłam ramionami i otworzyłam oczy dostrzegając, że gwiazdy na niebie są większe i bardziej świecące.
-Warto spróbować - zaśmiałam się obracając w jego stronę.
-Co jeśli policja cię znajdzie? Co będzie ze mną ? -zapytałam mając nadzieję, że będę wolna i wrócę do domu do Kalifornii.
-Znajdę cię Payton, choćby nie wiadomo co skarbie - .......
_________________________________________________
Co prawda nie było 13 komentarzy,ale to nic.
Kocham to ostatnie zdanie <3
Okej nie przedłużam, więc rozdziały bd sie pojawiały wtedy gdy pod postem bd określona ilosc kom ok ?
Next pojawi się jak bd 10 kom :D
Miłego czytania skarby <3
Ahhh zajebisty czekam. Na jakis rozwój wydarzen
OdpowiedzUsuńMam pytanie
OdpowiedzUsuńCZY ON. JA KURWA WOGOLE KOCHA ?
Znajdę sie payton chocby nie wiadomo co skarbie
OdpowiedzUsuńAhhhhhh
Kochany ale skurwiel
ooo kocnowka sweet <3
OdpowiedzUsuńIDĘ SIĘ ZABIĆ
OdpowiedzUsuńDOPIERO ZDAŁAM SOBIE SPRAWĘ, ŻE NIE SKOMENTOWAŁAM POPRZEDNIEGO ROZDZIAŁU NIE NO EH
PAY MNIE WKURZA
TAK ŁATWO SIĘ W TO WPLĄTAŁA
TAK A CO TY MYŚLISZ PAYTON, NIE CHODZISZ DO SZKOŁY I MASZ ZA SWOJE NA PEWNO CIĘ WYWALI ZE SZKOŁY
POSTAW SIĘ HARRY'EMU
ON NIE ZAWSZE MUSI DOSTAWAĆ TEGO CZEGO CHCE, BO TO WKURWIA MNIE NA MAXA NO
W RYJ MU DAJ
PLISSSKA
STRZEL MU GONGA W CZOŁO I PO SPRAWIE
WKURZASZ MNIE PAY
OH WKURZASZ
A NA HARRY'EGO TO BRAK MI SŁOW
@elciaaa085
Zgadzam sie kochana z tobą w 101% :)
UsuńJestem ciekawa czy kiedyś Harry zmieni się dla niej ;p Świetny rozdział ;p
OdpowiedzUsuńBoski rozdzial. Popieram dziewczyny w 100 %.
OdpowiedzUsuńPewnie sie kiedys zmieni. Ale cos przeczuwam ze pay bedzie w ciąży i moze byc nieciekawie… . moze poroni bo hmmmmm.. STYLES KRETYN DUPEK CIOTA ZLAMANA JA POBIJE??!!!
a moze i zostawi?
Słodko kurde nie moge sie doczekac !!!!! <3
OdpowiedzUsuńOmg so sweet umieram z ciekawości!!!!
OdpowiedzUsuńCzytam wasze komy I czesc just oburzona na pay czesc na hazze albo na tego I tego.
OdpowiedzUsuńAle rozdzialy zajebiate I coraz just ciekawiej. Szkoda ze krotkie
Jeej to się zaczyna robić takie słodkie i Harry i wgl <3 omnomno to tak wciąga, że nie mogę przyjąć do wiadomości, że nie ma nexta :( haha <3 cudo *-*
OdpowiedzUsuńJejku ale cudowny rozdział <3
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że brat Payton załatwi Stylesa (Przepraszam Harry)
Niech ona odejdzie .. Ale on ja znajdz. Kurde no dostane szszału a rozdziałów pewnie z 70
OdpowiedzUsuń